Nasza misja: Naturalne produkty z Zielonych Pól czyli produkty mające w sobie życie. Pragniemy aby nasze produkty pomogły Wam utrzymać zdrowie w dobrym stanie. Taką funkcję spełnia żywność wyprodukowana naturalnymi metodami . W dawnych czasach żywność zapobiegała chorobom i je leczyła. „ Niech Twój pokarm będzie Twoim lekarstwem” . A dzisiaj... najczęściej jest odwrotnie. Poprzez kreowanie rynku zbytu dla lokalnych, ekologicznych produktów, chcemy promować tych rolników z naszego Małopolskiego regionu, którzy podchodzą z szacunkiem do ziemi. Nie niszczą jej „chemią” czy GMO (modyfikacją genetyczną). Ich praca, chroniąca również środowisko, jest warta zapłacenia wyższej ceny za żywność. Często też „tanie jedzenie” oznacza później „ drogie leczenie „. Wysoka wartość odżywcza płodów rolnych jest gwarantowana przez corocznie wydawany certyfikat jednostki kontrolującej proces produkcji. Dostarczamy wyłącznie produkty od rolników, z którymi jesteśmy zaprzyjaźnieni i znamy ich gospodarstwa. Nasze działania to również edukacja. Na spotkaniach pokazujemy, że warto wybrać żywność ekologiczną.
O nas
Kilka słów o nas: Jarek Komorowski jest z zawodu inżynierem, ale od wielu lat interesuje się alternatywnymi sposobami utrzymania dobrego stanu zdrowia. Ukończył kurs refleksoterapii, metody Silvy, Reiki, Ho,oponopono a także specjalistyczne kursy z zakresu marketingu żywności ekologicznej. Znakomicie gotuje stosując zasady Kuchni 5 Przemian. Maria Kalisz-Komorowska jest z zawodu psychologiem. Od wielu lat jest związana z Fundacją Terapia Homa, która propaguje alternatywne , naturalne metody uprawy ziemi oraz uzdrawiania środowiska. Rolnictwo ekologiczne zna nie tylko z teorii (ukończyła kurs rolnictwa ekologicznego oraz warsztaty o leśnych ogrodach) Przez 8 lat prowadziła Ośrodek Terapii Homa i gospodarstwo rolne. Uprawiała tam warzywa i zioła ekologicznymi metodami. Prowadziła też warsztaty redukcji stresu dla dzieci; obecnie noszą one nazwę: Szczęśliwe dziecko.
Niech natura odpoczywa
Niech natura odpoczywa. Mówię tak do samej siebie, aby jakoś wytłumaczyc zimę, za którą nie przepadam. Dla mnie zima mogłaby trwać jeden miesiąc ( no może dwa) i starczy. Nacieszyłabym się widokiem śniegu . A potem do "roboty ", do grzebania się w ziemi, siania , przesadzania, kreowania ogródka i tak przez cały czas. Jest jednak jakaś mądrość w naturze , że mamy 4 pory roku, 4 przesilenia i 4 dni mocy ( w tradycji celtyckiej). I w każdym z tych czasów i między nimi coś innego się dzieje z naszą Matką Ziemią. I te czasy mieszkając już od dawna ( 20 lat z przerwami) na wsi lepiej rozumiem , odczuwam i respektuję. Teraz jest czas odpoczynku dla ziemi. Niech jeszcze troche pośpi a wraz z nią te wszystkie robaczki, mikroorganizmy itp. Dawniej jak nie bylo szklarni , folii , rolnicy też odpoczywali ( trzecią część roku , a w zimnych rejonach kraju to i sześć miesięcy), a kiedy przyszedl odpowiedni czas, brali się za pracę. A teraz no cóż ten czas się skraca, a my klienci wymuszamy aby mieć na stole więcej i jak najwcześniej również krajowych produktów.
Życzenia na Nowy Rok
W Nowym Roku życzymy przede wszystkim zdrowia, spełnienia postanowień i marzeń!
Sobie życzymy aby być dalej z naszymi klientami i żeby nowych przybywało. Życzymy też sobie wiecej i lepszej jakości produktów. A ja marzę po cichu , że rozwinę nasz ogród a w nim widzę coraz więcej zieleniny. Globalnie zaś życzę aby wzrastała nasza świadomość, abyśmy szanowali i troszczyli sie o matkę Ziemię. Proszę też Was o dzielenie się dobrymi informacjami z zakresu zdrowia, ekologii itp. Bedziemy zamieszczać je na stronie.
Jeszcze raz wszystkiego dobrego!

