Kącik wege

Kiełki - życie na talerzu.

Kiełki przywędrowały do nas do kuchni europejskiej z Dalekiego Wschodu. Obecnie są one coraz bardziej popularne a ich spożywanie jest wartościowym uzupełnieniem diety i ochroną przed takimi chorobami cywilizacyjnymi jak zawał czy rak. Kiełki są nie tylko smaczne i niskokaloryczne; zawierają też naturalne, łatwo przyswajalne przez organizm koncentraty witamin i mikroelementów.
W kiełkujących nasionach uaktywniane są enzymy, dzięki którym w młodych kiełkach powstają duże ilości witamin. Wielkocząsteczkowe substancje zapasowe (białka, węglowodany i tłuszcze) skumulowane w nasionach , podczas procesu kiełkowania są rozkładane na związki proste, łatwo przyswajalne przez organizm człowieka. Enzymy biorące udział w rozkładaniu tych substancji ułatwiają również trawienie pokarmów jedzonych z dodatkiem kiełków.
Kiełki nasion są doskonałym źródłem mikroelementów, soli mineralnych oraz innych składników odżywczych. Są również mniej kaloryczne od samych nasion i produktów z nich wytwarzanych.
Świeże kiełki obfitują w wartościowe białka i kwasy tłuszczowe omega-3, są także bogate w błonnik. Regularne ich spożywanie przeciwdziała wielu poważnym schorzeniom, wzmacnia system odpornościowy, uzupełnia niedobory witamin i składników mineralnych, a także działa przeciwnowotworowo.
Niektóre kiełki są naprawdę cenne. Odkryto np., że kiełki brokuła zawierają likwidujące wolne rodniki sulforafany stosowane w profilaktyce nowotworów. Zawartość tej cennej substancji w kiełkujących nasionach jest nawet 20-30 razy większa niż w dojrzałej roślinie.
Z kolei o lucernie powinni pamiętać wegetarianie. Roślinę tę Arabowie nazwali Alf-al-fa (ojciec wszelkiego pożywienia). Jej kiełki są cennym źródłem żelaza i łatwo przyswajalnego białka. Ciekawostką jest, że starożytni arabscy wojownicy nie tylko karmili swoje konie lucerną, lecz jedli ją sami, co pozwalało im sprostać trudom morderczych wypraw.
Niezwykle zdrową zieloną pigułką są kiełki soczewicy zawierające kwas foliowy o działaniu krwiotwórczym. Podobnie jak kiełki lucerny mogą jeść je osoby, które nie tolerują preparatów żelaza. To także dobry naturalny dodatek diety dla kobiet w ciąży - kwas foliowy niezbędny jest w procesach kształtowania systemu nerwowego przyszłego dziecka.
Fasola mung (Vigna radiata), podobnie jak inne rośliny strączkowe jest nieocenionym źródłem białka. Wyhodowano ją w Chinach, specjalnie dla pozyskiwania kiełków. Dzięki obecności wytwarzanych w procesie kiełkowania enzymów białko jest łatwoprzyswajalne, same kiełki zaś znacznie lżej strawne niż fasola. Fasola mung oprócz znacznych ilości białka, zawiera wszystkie ważne dla organizmu witaminy (A, B, C i E) oraz sole mineralne. Kiełki fasoli mung obniżają również poziom „złego" cholesterolu LDL oraz zawierają duże ilości antyutleniaczy, które zapobiegają chorobom serca i nowotworom. Kiełki mung stosuje się przede wszystkim w potrawach kuchni chińskiej i wietnamskiej - na zimno lub na gorąco.
Kiełki soi (Glycine max) to wyśmienite źródło białka, witamin A, B, C i K oraz fosforu, miedzi, potasu, żelaza, manganu i magnezu. Są również bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe. Regularne ich spożywanie ma dobroczynny wpływ na cerę, koi nerwy, dodaje energii i apetytu. Pomagają obniżyć poziom "złego" cholesterolu oraz ciśnienie krwi. Jako bogate źródło fitoestrogenów polecane są kobietom w okresie menopauzy. Kiełki soi są dosyć trudne do uprawy, ponieważ kiełkujące nasiona wytwarzają spore ilości śluzu. Dlatego bardzo ważne jest częste płukanie hodowli, najlepiej 3-4 razy dziennie. Najlepszą metodą uzyskania kiełków soi jest hodowla w słoiku. Kiełków soi nie powinno się spożywać na surowo, lecz po lekkim podduszeniu (w wodzie lub na parze), co znacznie ułatwia ich przyswajalność i poprawia smak.
Kiełki rzodkiewki (Raphanus Sativus) opinię wspaniałego leku na przeziębienie zawdzięczają nie tylko dużej zawartości witaminy C (zawierają jej 2,5 raza wiecej niż korzeń rzodkiewki), ale również działaniu wyksztuśnemu. Dzięki temu kiełki rzodkiewki oczyszczają drogi oddechowe i zatoki. Duża zawartość witaminy C podnosi odporność organizmu. Są dobrym źródłem potasu, magnezu i jodu przyspieszającego przemianę materii. Zawierają dużo siarki, dlatego wpływają korzystnie na stan skóry, włosów i paznokci. Posiadają właściwości dezynfekujące, moczopędne i przeciwzapalne. Szczególnie wskazane przy anemii, schorzeniach wątroby i dróg żółciowych. Kiełki w smaku przypominają korzeń rzodkiewki, można dodawać je do sałatek, kanapek, twarożku czy jajek. Są łatwe do wyhodowania, a ponadto chronią inne kiełki przed pleśnią. Warto więc dorzucić kilka nasion rzodkiewki do innych nasion w naszej hodowli.Biały puszek pokrywający kiełki rzodkiewki to korzonki boczne, których nie należy mylić z pleśnią.

Kiełki pszenicy (Triticum) są jednym z najbogatszych źródeł witamin A, B C i E. Zawierają szczególnie duże ilości magnezu, wapnia, fosforu, żelaza, niacyny, tiaminy i kwasu pantotenowego. Poprawiają pracę serca oraz przeciwdziałają starzeniu się organizmu.
Kiełki pszenicy są gotowe do jedzenia w momencie gdy białe korzonki osiągną długość ok. 1 cm.Kiełki słonecznika (Helianthus annuus) dostarczają organizmowi fosforu i wapnia, a więc substancji mineralnych wzmacniających kości i zęby oraz niezbędnego w procesie krwiotwórczym żelaza. Dodatkowo zawierają również magnez, potas oraz miedź i cynk. Powinni je włączyć do diety narażeni na niedobór tych pierwiastków wegetarianie. Kiełki słonecznika dostarczają organizmowi bardzo rzadko występującej w roślinach witaminy D, a także dużych ilości białka i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Pozytywnie wpływają na przemianę materii, szczególnie tłuszczów i węglowodanów.
Z ziaren słonecznika możemy uzyskać dwa rodzaje kiełków. Z łuskanych otrzymujemy krótkie, białe kiełki o lekko różowych czubkach i orzechowym smaku. Potrzebują one do wzrostu zaledwie 2 do 3 dni. Najłatwiej jest wyhodować je w kiełkownicy, słoiku, bądź woreczku.Nasiona z czarnymi łupinami natomiast umieszczamy w pojemniku z ziemią. W ciągu kilku dni wyrosną z nich długie, zielone pędy.Nasiona słonecznika są dosyć podatne na pleśń. Przyczyną jest przezroczysta błonka pokrywająca nasiona, której powinniśmy się pozbyć przed kiełkowaniem. Po odmoczeniu ziarna intensywnie mieszamy, po czym wybieramy przezroczyste łupinki wypływające na powierzchnię wody. Zmieniamy wodę i czynność powtarzamy kilka razy.